16 sierpnia 2026 około godziny 11:00 w Morsku przy ulicy Zamkowej, podczas przygotowań do zawodów biegów przełajowych, 11-latka spadła do szczeliny między skałami. Uczestniczka obozu sportowego z Pabianic zszła z wyznaczonej i oznakowanej trasy i znalazła się na dnie szczeliny na głębokości ocenianej na około 10–12 metrów. Ratownicy Grupy Jurajskiej GOPR wydostali przytomne dziecko, a Zespół Lotniczego Pogotowia Ratunkowego zdecydował o przewiezieniu go do szpitala. W akcji brali też udział strażacy. Na miejscu był opiekun, który był trzeźwy.
Jak przebiegała akcja ratunkowa?
Ratownicy GOPR dotarli do szczeliny i wydobyli dziecko z głębokości ocenianej na około 10–12 metrów. Pogotowie lotnicze podjęło decyzję o transportowaniu poszkodowanej do placówki medycznej. Strażacy wspierali działania ratownicze na miejscu zdarzenia.
Kto był zaangażowany i jakie są ustalenia?
Uczestniczka obozu pochodziła z Pabianic i brała udział w treningu do biegów przełajowych. Opiekun, który był obecny podczas wypadku, był trzeźwy. Policjanci prowadzą czynności wyjaśniające okoliczności zdarzenia.
Jak bezpiecznie poruszać się po Jurze Krakowsko‑Częstochowskiej?
W rejonach jurajskich przydatne są solidne buty z przyczepną podeszwą i stabilizacją stawu skokowego oraz odpowiedni ubiór. Przy sobie warto mieć naładowany telefon z aplikacją ratunkową i powerbank, a także małą apteczkę, zapas wody i latarkę. Należy trzymać się wyznaczonych szlaków i zachować ostrożność w pobliżu stromych urwisk, jaskiń oraz rejonów wspinaczkowych. Wapień może być kruchy, a skały śliskie po deszczu, dlatego nie wchodzić na szczyty bez właściwego sprzętu. Dzieci powinny mieć szczególny nadzór, a miejsca poza szlakiem mogą kryć głębokie jaskinie lub szczeliny.
Policjanci wyjaśniają okoliczności zajścia.