We wtorek przed zjazdem na Mykanów na autostradzie A1 doszło do tragicznego zderzenia, gdy ciężarówka wjechała w grupę pracowników wykonujących prace drogowe. Roboty były prowadzone na zlecenie Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad na fragmencie trasy między granicą województwa śląskiego a węzłem Mykanów. Zespół wykonywał prace na pasie awaryjnym i pasie technicznym, a według zgłoszeń w systemie GDDKiA miały one trwać od poniedziałku 31 sierpnia od godziny 8:00 do wtorku 1 września do 19:00. Na miejscu zabezpieczono uszkodzone pojazdy techniczne i przyczepy należące do obsługi robót.
Co dokładnie się wydarzyło?
Ciężarówka z nieustalonych dotąd przyczyn zjechała z pasa ruchu i uderzyła w zaplecze techniczne ekipy remontowej. Kierowca opuścił kabinę pojazdu i został zatrzymany przez policję. Policjanci oraz prokurator prowadzą czynności wyjaśniające przebieg zdarzenia.
Na odcinku w kierunku Katowic ruch został całkowicie zablokowany. Funkcjonariusze wyznaczyli objazdy, a część pojazdów osobowych zawrócono w stronę Radomska, aby umożliwić dojazd służb ratunkowych i prowadzić działania na miejscu wypadku.
Kto był poszkodowany?
Zginęły cztery osoby; ofiary miały od około 20 do 62 lat. Cztery kolejne osoby doznały obrażeń i trafiły do szpitali w Częstochowie i w Sosnowcu, jedna z nich znajduje się w stanie krytycznym. Według ustaleń część osób pracowała dla zewnętrznego wykonawcy realizującego zadania na rzecz GDDKiA; wśród oznakowanych pojazdów zabezpieczonych na miejscu był samochód z logotypami spółki Rekma Sp. z o.o.
Jakie działania podjęły służby ratunkowe?
Straż pożarna skierowała na miejsce kilkanaście zastępów, w tym ekipy wyposażone w narzędzia hydrauliczne, aby uwolnić poszkodowanych z pojazdów. W akcji udział brały też załogi Lotniczego Pogotowia Ratunkowego; na miejscu lądowały śmigłowce LPR, które przewiozły część rannych do szpitali.
Policja zabezpieczyła teren i współpracuje z prokuratorem. Funkcjonariusze przeprowadzili wstępne badanie trzeźwości kierowcy, które wykazało brak alkoholu, a jednocześnie zapowiedziano pobranie krwi do dalszych badań. Śląska Policja ogłosiła komunikat ostrzegawczy dotyczący utrudnień i organizacji ruchu w rejonie zdarzenia.
Jakie są ustalenia śledztwa i dalsze kroki?
Prokuratura i policja badają okoliczności wypadku oraz sposób oznakowania i zabezpieczenia strefy robót. GDDKiA wskazała, że prace były realizowane jako roboty pogwarancyjne i że wykonawca powinien zabezpieczyć prowadzone działania. Na miejscu prowadzone są oględziny, przesłuchania świadków i dokumentowanie uszkodzeń, co ma pomóc w odtworzeniu przebiegu zdarzenia.
Na miejscu trwają czynności pod nadzorem prokuratury.