Pod koniec sierpnia w Katowicach zatrzymano osobowego Mercedesa na ulicy Mysłowickiej. Kierujący pojazdem nie zastosował się do poleceń i podjął próbę ucieczki, a pasażerka oraz on sami wyrzucali przez okno pakunki zawierające środki odurzające. Funkcjonariusze przejęli część narkotyków bezpośrednio przy pojeździe i zabezpieczyli pozostałe w trakcie dalszych czynności. Oboje zatrzymanych zostali doprowadzeni do prokuratury i objęci środkami zapobiegawczymi.
Jak przebiegała próba ucieczki?
Samochód został zatrzymany do kontroli na ul. Mysłowickiej. Kierowca nie zatrzymał się wobec poleceń funkcjonariuszy i wykonywał niebezpieczne manewry, między innymi wyprzedzanie w miejscach zabronionych. W czasie jazdy z pojazdu wyrzucano pakunki, które później zabezpieczyli policjanci. Dzięki dynamicznym działaniom mundurowych pojazd udało się zatrzymać, a dwie osoby z pojazdu zostały zatrzymane na miejscu.
Jakie substancje znaleziono?
Przy pojeździe oraz w garażu użytkowanym przez zatrzymanych funkcjonariusze odkryli różne środki odurzające. Zabezpieczone narkotyki obejmowały amfetaminę, marihuanę, haszysz, MDMA oraz kokainę. Ich łączna waga wyniosła blisko 19 kilogramów, co wskazuje na znaczne ilości substancji.
Jakie zarzuty i konsekwencje prawne postawiono?
Oboje zatrzymanych usłyszeli zarzut posiadania znacznych ilości środków odurzających, popełnionego wspólnie i w porozumieniu. Mężczyzna odpowie dodatkowo za posługiwanie się czeskimi dokumentami tożsamości, ukrywanie dokumentów, niezatrzymanie się do policyjnej kontroli oraz rażące naruszenie zasad bezpieczeństwa w ruchu lądowym. Na wniosek prokuratora sąd zastosował wobec nich tymczasowe aresztowanie na trzy miesiące. Za posiadanie znacznych ilości środków odurzających grozi kara do dziesięciu lat pozbawienia wolności.