15 sierpnia przed 16:00 na plaży przy ulicy Piaskowej w Rzeczycach nad jeziorem Dzierżno Duże doszło do zdarzenia z udziałem samochodu marki Volvo. Kierujący wjeżdżał pomiędzy zaparkowane auta i spowodował uszkodzenia. Policjanci na miejscu ustalili, że łącznie ucierpiało 10 pojazdów. Nikomu nie trzeba było udzielać pomocy medycznej.
Co dokładnie się wydarzyło?
Do kolizji doszło w sobotnie popołudnie. Mężczyzna poruszał się między zaparkowanymi samochodami i uszkodził kolejne pojazdy oraz rozłożony namiot, który akurat był pusty.
Wśród uszkodzonych pojazdów policjanci wymienili dwa kampery i osiem samochodów osobowych. W zestawie znalazły się m.in. marki Opel, Ford, Citroën, Seat, Range Rover, Mercedes oraz Audi. Volvo sprawcy także zostało poważnie uszkodzone.
Jak reagowano na miejscu?
Świadkowie próbowali zatrzymać kierującego i musieli odskakiwać, aby uniknąć potrącenia, gdy pojazd jechał w ich kierunku. Ostatecznie świadkowie zdołali zabrać mu kluczyki i wykonali obywatelskie zatrzymanie do przyjazdu policji. Funkcjonariusze przekazali mężczyznę do dalszych czynności i przewieźli go do komisariatu.
Jakie konsekwencje prawne czekają sprawcę?
Kierującym okazał się 30-latek, zamieszkały w Żorach i posiadający obowiązujący zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych. Badanie na zawartość alkoholu wykazało u niego ponad 1,8 promila alkoholu w organizmie.
Mężczyzna został doprowadzony do Komisariatu Policji w Pyskowicach, gdzie wykonano dalsze czynności, a następnie trafił do pomieszczenia dla osób zatrzymanych Komendy Miejskiej Policji w Gliwicach. Sąd zastosował wobec niego środek zapobiegawczy w postaci dozoru policyjnego z obowiązkiem pięciokrotnego stawiennictwa tygodniowo w Żorach.
Przedmiotem postępowania prowadzonego przez komisariat w Pyskowicach jest prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości w czasie obowiązywania zakazu oraz spowodowanie bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu lądowym. Za te czyny grozi kara do 8 lat pozbawienia wolności. Nadzór nad sprawą pełni Prokuratura Rejonowa Zachód w Gliwicach.
Jakich działań można się spodziewać dalej?
Policjanci przeprowadzili na miejscu oględziny z udziałem technika kryminalistyki. Dopiero po zakończeniu wszystkich czynności śledczych zostanie sporządzona pełna dokumentacja zdarzenia. Postępowanie ma na celu wyjaśnienie wszystkich okoliczności i pociągnięcie sprawcy do odpowiedzialności karnej oraz cywilnej.