W sobotę rano doszło do kradzieży w sklepie budowlanym przy alei Zjednoczonej Europy w Żorach. Jeden z mężczyzn został zatrzymany na miejscu przez pracownika ochrony. Drugi uciekł ze skradzionym sprzętem, lecz po analizie zapisu z monitoringu i wspólnych działaniach kilku patroli policjanci szybko go ujęli.
Jak przebiegało zatrzymanie?
Pracownik ochrony opisał wygląd sprawców i samochód, którym przyjechali, co ułatwiło działania policji. 38-letni mężczyzna zabrał z półki piłę spalinową oraz wiertarko-wkrętarkę o łącznej wartości przekraczającej 1 500 zł. W tym samym czasie 22-latek wziął specjalistyczne klucze warte ponad 200 zł i został powstrzymany przez ochronę jeszcze w sklepie.
Na miejscu funkcjonariusze przeanalizowali zapis monitoringu i wytypowali obszar poszukiwań. Policyjny patrol, wsparty policjantami ruchu drogowego oraz nadzorującym w tym czasie służbę komendantem, szybko odnalazł drugiego z mężczyzn. Przy nim znaleziono skradziony sprzęt, który zwrócono sklepowi.
Jakie były konsekwencje prawne?
Obaj zatrzymani są obywatelami Czech. Młodszy z nich, w wieku 22 lat, otrzymał mandat karny z uwagi na niższą wartość zabranych rzeczy. Starszy, 38-latek, usłyszy zarzut kradzieży i stanie przed sądem.
Co zrobić w przypadku kradzieży w sklepie?
W sytuacji kradzieży personel sklepu powinien zabezpieczyć zapis z monitoringu i przekazać go policji. Należy sporządzić opis sprawców i pojazdu oraz zgłosić zdarzenie na numer alarmowy policji. Zabezpieczenie dowodów i współpraca z funkcjonariuszami przyspieszają ustalenie sprawców i odzyskanie mienia.
38-latek odpowie przed sądem.