W czwartkowe popołudnie w miejscowości Drogomyśl doszło do zatrzymania mężczyzny podejrzanego o kradzież. W zdarzeniu uczestniczyli dwaj policjanci, którzy nie pełnili służby i robili zakupy w tym samym sklepie. Sprawca został ujęty, przekazany funkcjonariuszom pełniącym służbę i ukarany mandatem.
Jak przebiegło ujęcie?
Jeden z mężczyzn zauważył, że wychodzący ze sklepu 23-latek jest szarpany przez inną osobę. Pierwszy z funkcjonariuszy natychmiast zareagował i dołączył do interwencji. Wkrótce okazało się, że drugą osobą, która wcześniej zareagowała na kradzież, również był policjant służący w innej jednostce. Obaj nie znali się wcześniej, jednak połączyli działania i wspólnie zatrzymali podejrzanego.
Jakie były konsekwencje prawne?
Przedmioty zabrane ze sklepu miały łączną wartość poniżej 800 zł, dlatego zdarzenie zostało zakwalifikowane jako wykroczenie. Zatrzymany został przekazany patrolowi pełniącemu służbę. Funkcjonariusze nałożyli na niego mandat karny w związku z popełnionym czynem.
Co to oznacza w praktyce?
Opisane zdarzenie potwierdza, że interwencja może nastąpić także poza służbą i bez munduru. W takich sytuacjach osobę podejrzaną o wykroczenie przekazuje się policjantom będącym aktualnie na służbie. W tym konkretnym przypadku zakończyło się na ukaraniu sprawcy mandatem.