25 października 2026 r. w Częstochowie odbyło się referendum, w którym głosowano odrębnie nad odwołaniem prezydenta oraz Rady Miasta. Delegatura Krajowego Biura Wyborczego poinformowała, że próg frekwencyjny został przekroczony i większość uczestników głosowania opowiedziała się za odwołaniem obu organów. Głosowanie zakończyło się spokojnie, choć zgłoszono pojedyncze uwagi dotyczące oznakowania lokali i jedną nieprawidłowość z zabezpieczeniem urny.
Jakie są oficjalne wyniki?
Do urn poszło 51 863 osób; w pytaniu o prezydenta ważnych było 51 515 głosów, a frekwencja wyniosła 32,77 proc.. W obu pytaniach zdecydowana większość głosujących opowiedziała się za odwołaniem — wynik oscylował wokół 96–97 proc. Za ważność referendów odpowiadały progi liczbowo wyliczone na podstawie uczestnictwa w II turze wyborów prezydenckich: minimum wynosiło 46 625 głosów dla pytania o prezydenta i 48 754 dla pytania o radę. Dane zliczono ze 134 z 135 obwodów.
Co to oznacza dla zarządzania miastem?
Po odwołaniu prezydenta i Rady Miasta do czasu przedterminowych wyborów w Częstochowie będzie działać zarząd komisaryczny. Premier wyznaczy komisarza, który przejmie obowiązki wykonawcze i będzie kierował miastem do czasu przeprowadzenia wyborów uzupełniających. Termin przedterminowych wyborów zostanie ustalony zgodnie z przepisami wyborczymi.
Dlaczego zwołano referendum?
Inicjatywa referendalna została zgłoszona przez komitet "Czas na referendum"; procedura rozpoczęła się 19 czerwca, a wniosek o przeprowadzenie głosowania złożono 17 sierpnia. Inicjatorzy zebrali ponad 16,2 tys. podpisów uznanych za prawidłowe. Jako przyczyny podawali zarzuty korupcyjne wobec prezydenta, zakazy związane z toczącym się śledztwem, zarzuty nepotyzmu oraz krytykę za brak kluczowych inwestycji, w tym budowy stadionu Rakowa.
Centralne Biuro Antykorupcyjne zatrzymało Krzysztofa Matyjaszczyka 25 lutego 2026 r. Prokuratura postawiła mu zarzuty obejmujące m.in. przyjęcie co najmniej 40 tys. zł za zmiany w miejskim budżecie oraz przyjęcie korzyści majątkowych o łącznej wartości co najmniej 129 tys. zł. W związku z tym od kilku miesięcy prezydent nie mógł wykonywać obowiązków służbowych; jego zadania pełnił I zastępca Zdzisław Wolski.
Komitet referendalny tworzyli aktywiści miejscy oraz osoby związane z listą Trzeciej Drogi. Inicjatywę wsparły też ugrupowania prawicowe oraz poszczególni politycy. Po zamknięciu głosowania przedstawiciele komitetu zwracali uwagę na wpływ lokalnych i krajowych czynników politycznych na wynik.
Odwołanie kończy 16-letnią kadencję Krzysztofa Matyjaszczyka na stanowisku prezydenta miasta. Kolejnym krokiem będzie powołanie komisarza i przygotowanie kalendarza przedterminowych wyborów.