| Podstawowe dane | |
|---|---|
| Imię i nazwisko | Franciszek Chrószcz |
| Data urodzenia | 1 listopada 1846 |
| Miejsce urodzenia | Krzyżkowice |
| Data śmierci | 8 sierpnia 1906 |
| Miejsce śmierci | Pszów |
| Zawód | górnik, felczer |
| Znany z | weteran trzech wojen pruskich; nazywany „Śląskim Drzymałą” |
| Służba i działalność | |
| Służba wojskowa | sanitariusz; wojny 1864, 1866, 1870–1871 |
| Działalność po wojnie | praca w kopalniach, felczerstwo, emigracja zarobkowa do Westfalii (1886), powrót 1896, firma transportowo-przewozowa |
Franciszek Chrószcz służył jako sanitariusz w armii pruskiej podczas trzech konfliktów: wojny z Danią (1864), wojny z Austrią (1866) i wojny francusko-pruskiej (1870–1871). Po przejściu do rezerwy otrzymał niewielką rentę wojskową, uzupełniał dochody pracą na kopalni Anna i udzielaniem pomocy lekarskiej jako felczer.
Życiorys i służba wojskowa
Komisja poborowa uznała Chrószcza za zdolnego do służby, dzięki czemu trafił do sanitariuszy. Za udział w kampaniach otrzymał odznaczenia i stopień podoficera, lecz uraz nogi uniemożliwił mu dalszą karierę wojskową. Niskie uposażenie skłoniło go do podejmowania pracy zarobkowej poza armią.
Konflikt budowlany i konfrontacja z żandarmem
W 1896 roku Chrószcz powrócił z emigracji do Rydułtów, osiedlił się w domu odziedziczonym przez żonę i założył firmę transportowo-przewozową. Próbował wybudować dom na zakupionej parceli z dawnych dóbr hr. Jana Węgierskiego. Nie otrzymał jednak wymaganych pozwoleń osadniczych. Władze nakazały rozbiórkę wzniesionych przez niego budynków; wcześniej górnicy i żandarm usunęli postawioną stodołę. Chrószcz urządził tymczasowe mieszkanie w częściowo zagłębionej jamie pod stodołą i zbudował murowany piec bez pozwolenia.
W czerwcu 1903 roku został zwolniony i skonfiskowano jego majątek po udziale w agitacji wyborczej na rzecz Jana Kowalczyka. Konflikt o parcelę nasilił się pod koniec lipca 1906 roku, gdy władze zażądały rozbiórki muru i pieca. 8 sierpnia 1906 roku pruski żandarm Rothe przybył z murarzem Morawcem, aby wymusić rozbiórkę. Chrószcz najpierw oddalił się, po chwili powrócił ze śrutową strzelbą i najpierw ranił, a potem zabił żandarma. Ukrył się w lesie, ale otoczony przez żandarmerię odebrał sobie życie, strzelając rewolwerem w pierś. Ciała żandarma i Chrószcza pochowano trzy dni później; budowle Chrószcza rozebrano i zrównano z ziemią.
Reakcje społeczne i upamiętnienia
Wydarzenie spotkało się z szerokim odzewem prasowym. Dzienniki narodowe, katolickie i socjalistyczne broniły Chrószcza; niemiecki „Vorwärts” uznał go za ofiarę systemu pruskiego. Prorządowe gazety niemieckie relacjonowały głównie surowe fakty.
Po tragedii pojawiło się w prasie pytanie o przyczyny konfliktu; „Głos Śląski” publicznie zastanawiał się, czy do zdarzenia doszłoby, gdyby Chrószcz otrzymał zgodę na budowę. W następstwie tych publikacji zaczęto określać go mianem „śląskiego Drzymały”.
Historia Chrószcza posłużyła jako inspiracja dla kilku utworów literackich. Jan Nikodem Jaroń napisał dramat Wywłaszczenie (Lwów 1912), Roman Rola opublikował pracę „Jakto Prusacy nagrodzili za służbę Ślązaka: prawdziwa historja męczennika śląskiego Chrószcza” (Mikołów 1920), a Gustaw Morcinek przedstawił postać wzorowaną na Chrószczu w powieści „Wyrąbany chodnik” wydanej w 1932 roku.