| Dane | |
|---|---|
| Urodzenie | 22 września 1920, Opole |
| Śmierć | 12 lutego 1942, Ruda |
| Rola | członek podziemia; żołnierz AK; artysta malarz |
| Wykształcenie | studiował na Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie |
| Aresztowanie | 7 września 1941, więzienie w Mysłowicach |
| Skazanie | wyrok śmierci wydany przez Sąd SS |
| Upamiętnienie | patron jednej z ulic w Rudzie; tablica przy miejscu egzekucji |
Joachim Achtelik urodził się w 1920 roku w Opolu i wychowywał się w Rudzie. Był malarzem nieprofesjonalnym, zajmował się też rzeźbą, muzyką i literaturą. Śląskie gimnazjum i polskie środowisko Rudy ukształtowały jego polską tożsamość. Studia na krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych przerwała wojna w 1939 roku; planował kontynuować naukę w Paryżu.
Życiorys i pochodzenie
Achtelik urodził się jako syn polskiego Żyda, lekarza dra Auerbacha, oraz Agnieszki Achtelik, z domu Neukirch, zniemczałej Ślązaczki. Mieszkał w kamienicy przy obecnej ulicy Janasa w Rudzie, która dziś już nie istnieje. W młodości łączył działalność artystyczną z nauką; przed wojną studiował w Krakowie.
Jak wyglądała jego praca w okupacji?
Po kampanii wrześniowej Niemcy skierowali Achtelika do pracy w kopalni Castellengo w Rokitnicy. Ze względu na znajomość języków — polskiego, niemieckiego, francuskiego i angielskiego — przeniesiono go do Krakowa, gdzie pełnił funkcję tłumacza w urzędzie gubernatora generalnego. W 1940 roku nawiązał kontakt z placówką Polskich Sił Zbrojnych w Rudzie, dowodzoną przez ks. Jana Machę.
W konspiracji pełnił funkcję łącznika i przekazywał cenne informacje zdobyte w pracy do rudzkiej placówki. Dane te trafiały dalej do Londynu za pośrednictwem łączności radiowej. Przypuszcza się także, że redagował literacką kolumnę podziemnego "Świtu" z Tarnowskich Gór oraz samodzielnie dostarczał dokumenty wyjazdowe dla Polaków.
Aresztowanie i wykonanie wyroku
Achtelik został aresztowany 7 września 1941 roku i osadzony wraz z innymi członkami podziemia w więzieniu w Mysłowicach. Sąd SS skazał go za działalność konspiracyjną na karę śmierci przez powieszenie w Rudzie, miejscu stałego zamieszkania. Widział również egzekucję Ignacego Nowaka i Antoniego Tiałowskiego z Goduli przed własną śmiercią.
Egzekucję wykonano publicznie na słupie oświetleniowym na targowisku dzielnicy; Niemcy sprowadzili na nią setki osób, by ukazać sposób karania oporu. Gdy pętla została założona na szyję Achtelika, wypowiedział słowa Jezusa Chrystusa: "Wybaczcie im, bo nie wiedzą, co czynią". Zmarł po około piętnastu minutach. Tego samego dnia w różnych dzielnicach miasta rozstrzelano lub powieszono kolejnych dwunastu członków podziemia.
Gdzie pamięć o nim przetrwała?
Joachim Achtelik jest patronem jednej z ulic w dzielnicy Ruda w Rudzie Śląskiej. W miejscu wykonania wyroku umieszczono tablicę upamiętniającą jego śmierć. W miejscu egzekucji znajduje się tablica upamiętniająca śmierć młodego patrioty.